One night stand - miłość w trybie instant?

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.        Zadaj pytanie ekspertowi  separator  

One night stand - miłość w trybie instant?

One night stand to termin, który został przeszczepiony na polski grunt z amerykańskiego slangu. Oznacza przypadkową, jednorazową przygodę łóżkową. Za obopólną zgodą oczywiście.

One Night Stand

One night stand czyli jednorazowe przygody na jedną noc/dzień/wieczór (w tym przypadku nazwa może być myląca, nie przywiązujcie się do niej zbyt mocno) to jeden z tych tematów, na które niekoniecznie trzeba mieć zdanie, ale… prawie każdy ma. Szczególnie w dobie tindera, który ułatwia nawiązywanie szybkich znajomości oraz szybkie ich kończenie. I choć na pewno znacie pary, które poznały się właśnie dzięki tej aplikacji to nie oszukujmy się - jej głównym celem jest łączenie ludzi, którzy mają ochotę się ze sobą przespać, a potem… o sobie zapomnieć.

Miłość w trybie instant - czy wypada? 

Technicznie rzecz ujmując relacje, które nastawione są na fizyczną przyjemność nie powinny budzić niczyjej niechęci. Żyjemy przecież w świecie, w którym wszystko dzieje się szybko: praca, życie, podróże, kontakty, znajomości… seks nie powinien być wyjątkiem. A jednak wciąż jest. 

Mimo liberalnych poglądów, które deklaruje zdecydowana większość społeczeństwa, w układzie one night stand wciąż to mężczyzna postrzegany jest jako szczęściarz i zdobywca, a kobieta jako… ta łatwa. Nie trzeba sięgać po badania. Popytajcie znajomych kumpli: ilu z nich poprosiłoby o rękę laskę, która przespała się z nimi na pierwszej randce? Niewielu… Ciekawe jest to, że w ten sam sposób kobiety są postrzegane przez… inne kobiety. I to nie tylko te związane mocno z kościołem katolickim czy o konserwatywnych poglądach. Często młode matki mówią tak o innych młodych matkach lub nawet swoich przyjaciółkach. Niepokojące jest również to, że kobiety same siebie postrzegają jako łatwe dając tym samym pozwolenie na używanie wobec siebie nieprzyjemnych inwektyw oraz przemocy emocjonalnej.

one night stand

Jak odbierany jest układ na jedną noc? 

Miłość w trybie instant przez wielu odbierana jest jako egoizm, niechęć do angażowania się czy po prostu łatwizna i oszczędność czasu (oraz pieniędzy). Może i tak jest, ale - nie oszukujmy się - czy to jest coś złego? Czy dbanie przede wszystkim o swoją przyjemność powinno być powodem do wstydu lub zgorszenia? No właśnie. Fizyczny pociąg do drugiej to też pewien rodzaj emocji, które trzeba rozładować.

A może one night stand to tylko chwilowa moda lub próba zwrócenia na siebie uwagi? Motywów może być wiele. Wystarczy wygooglować ten termin by natknąć się na mnóstwo poradników o tym, jak zaliczyć (lub zostać zaliczonym/zaliczoną): w co się ubrać, co i jak ogolić, jakich perfum użyć, co mówić przed, w trakcie i po, czy to jest zdrada, jak uniknąć wpadki i suchości w pochwie. Szczerze mówiąc w dobie internetu nawet nie trzeba zbyt mocno się wysilać, by pójść z kimś do łóżka.

 

One night stand to ogromne pole popisu dla psychologów i seksuologów. Motywacje tego zjawiska, jego wpływ na psychikę oraz zachowania socjologiczne… nurtujących zagadnień jest wiele i pewnie jeszcze długo nie uda nam się ich wyjaśnić. 

 

Miejmy nadzieje, że już niedługo powstanie książka o tytule: One night stand - wołanie o pomoc czy kolejny krok w liberalizacji Milenialsów i Z-ek? I która jednoznacznie odpowie na pytanie zadane w tytule.


W naszym Serwisie używamy plików cookies. Korzystając dalej z Serwisu, wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. Wyrażenie zgody jest dobrowolne, w każdej chwili można ją cofnąć poprzez zmianę ustawień dotyczących plików „cookies” w używanej przeglądarce internetowej. Kliknij „Akceptuję”, aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.